Sokół U-18: Tylko punkt w kolejnych spotkaniach

W ostatnich dniach, piłkarze prowadzeni przez Jakuba Światłowskiego rozegrali dwa ligowe spotkania. U siebie, zielono-biali zremisowali z Ceramiką Opoczno, a na stępnie przegrali na wyjeździe z AKS-em SMS-em Łódź.

Po dwóch zwycięstwach z rzędu, z LKS-em Mierzyn oraz GKS-em Bełchatów, zawodnicy Sokoła Aleksandrów Łódzki mieli nadzieje na kolejny dobry rezultat. Od początku starali się zdominować swoich rywali i w pierwszych minutach udało się wyprowadzić dwa, groźne, oskrzydlające ataki zaliczone dośrodkowaniami Wojtka Świercza. W jednej sytuacji strzał wolejem oddał Fabian Kasierski ale piłka poleciała obok bramki. W kolejnych fragmentach mecz się wyrównał, a Ceramika również prezentowała dobry futbol. W 25. minucie zza pola karnego uderzył Łukasz Nagadowski, golkiper z Opoczna zbił piłkę na poprzeczkę, a ta spadła pod nogi Kasierskiego który dobił ją do pustej bramki. Gol nie został jednak uznany z powodu wątpliwego spalonego. Następną 100% sytuację oglądaliśmy po akcji przyjezdnych. Po świetnej piłce z głębi pola, napastnik wyszedł sam na sam z Oskarem Natorskim, jednak bramkarz aleksandrowian wybronił tą sytuacje ratując zespół. Następnie na boisku doszło do dwóch bardzo nieprzyjemnych sytuacji. Po pierwsze kontuzji kolana nabawił się obrońca Dawid Piwowarczyk i niestety czeka go długi rozbrat z piłka, a w kolejnej akcji napastnik Ceramiki składając się do strzału przewrotką kopnął w głowę Jakuba Horoszkiewicza. Po tym zagraniu słusznie obejrzał czerwoną kartkę a między zawodnikami obu drużyn doszło jeszcze do kilku niepotrzebnych spięć. Chwile późnej sędzia zakończył pierwszą połowę.

Na drugą grający w przewadze Sokół wyszedł równie zmotywowany. Obraz gry nie uległ jednak znaczącej zmianie i dalej mecz był bardzo wyrównany. Goście pokazali charakter i mimo braku jednego zawodnika to oni jako pierwszy strzelili gola. Po rzucie rożnym jeden z ich zawodników zgrał piłkę głową na 5. metr, a tam na wślizgu piłkę zaatakował kolejny gracz umieszczając ją w siatce. Drugie 45 minut zaczęło się więc nie po myśli podopiecznych trenera Światłowskiego jednak ci nie zamierzali składać broni. Po rzucie wolnym Kasierskiego bramkarz Ceramiki „wypluł” piłkę przed siebie. Zawodnicy z Aleksandrowa próbowali dobitek kilka razy jednak gościom cudem udało się wybronić tą sytuacje. Kilka minut późnej sfaulowany w polu karnym został Horoszkiewicz. Sędzia początkowo nie podyktował jedenastki jednak po sygnalizacji liniowego zmienił swoją decyzje. Do rzutu karnego podszedł Świercz i pewnym strzałem wyrównał stan rywalizacji. Po tej bramce oglądaliśmy chwilową dominację gospodarzy. Do kolejnej sytuacji po prostopadłym podaniu Horoszkiewicza doszedł ponownie Świercz jednak strzałem z 16 metrów trafił tylko w boczną siatkę. Nad bramką strzelił również Kasierski. Końcówka meczu to desperackie ataki zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Kilka strzałów oddali nasi rywale jednak żaden nie sprawił problemów Natorskiemu. W doliczonym czasie gry losy spotkania mógł odmienić Kasierski. Napastnik Sokoła kropnął z dystansu jednak piłka odbiła się od słupka. Do dobitki doszedł Bartosz Przerwa, ale i tym razem sędzia odgwizdał ofsajd. W przeciwieństwie do pierwszej sytuacji tym razem wydaje się że linowy unosił chorągiewkę słusznie. Wynik nie uległ więc zmianie, spotkanie zakończyło się wynikiem 1-1.

Sokół Aleksandrów Łódzki  1-1 Ceramika Opoczno
Bramka: Świercz(k)

Skład: Natorski, Rogowski, Janowski, Piwowarczyk, Tambor, Podlasiak, Nagadowski, Horoszkiewicz, Murgrabia, Świercz, Kasierski

Grali również: Bienias, Fuss, Bińkowski, Rzeźniczak, Nowak, Stefański, Przerwa

————————————————————————————————————–

Pierwsze minuty spotkania to wyrównana gra z lekkim wskazaniem na Sokół. Nie mieliśmy jednak żadnej dogodnej okazji bramkowej. Po około 20 minutach pierwszą groźną akcje wyprowadził AKS, po przejęciu piłki w środkowej strefie boiska jeden z pomocników podał prostopadle przez środek, a napastnik wyszedł sam na sam z bramkarzem, wykorzystując niefrasobliwość i brak komunikacji naszych zawodników, wykończył pewnie tą sytuacje. Mimo wszystko prawidłowość gola pozostaje wątpliwa, ponieważ napastnik gospodarzy walcząc o piłkę z Michałem Bieleckim „uwiesił” się na nim sprowadzając go na ziemie. Sędzia jednak nie dopatrzył się przewinienia i aleksandrowianie musieli odrabiać straty. Do wyrównania doszło już po kilku minutach. Katastrofalny błąd popełniła defensywa SMS-u. Naciskany przez Wojtka Świercza stoper chciał zagrać piłkę do bramkarza ale ten wcześniej wybiegł i ostatecznie minął się z piłką. Piłka zmierzała do bramki jednak jeszcze przed linią dopadł ją właśnie Świercz i z najbliższej odległości umieścił w siatce. Zrobiło się 1:1 i mecz rozpoczął się właściwie od początku.

Niestety tego dnia obrona Sokoła nie zagrała najlepszego meczu. Niedługo potem po kolejnym prostopadłym zgraniu jeden z rywali znalazł się oko w oko z golkiperem. Tym razem uderzył prosto w okienko nie dając szans Oskarowi Natorskiemu. Goście mogli ponownie szybko odpowiedzieć, po długim zagraniu górą z głębi pola jednego z pomocników strzał z woleja z ostrego kąta oddał Świercz jednak tym razem golkiper gospodarzy dobrze się zachował i odbił piłkę. W następnej akcji ponowię ten sam zawodnik próbował strzału z dystansu, jednak trafił prosto w bramkarza. Jak wiec można wywnioskować Sokół miał więcej z gry jednak to AKS miał przewagę w posiadaniu piłki oraz kontrolował spotkanie. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:1 dla zespołu z Łodzi.

Mimo nienajlepszej gry ze strony Sokoła zawodnicy czuli że mogą osiągnąć w tym meczu korzystny rezultat. Niestety już w pierwszych minutach drugiej odsłony gospodarze strzelili na 3:1, wykorzystując po raz kolejny błędy w obronie zielono-biało-zielonych. Po tej bramce SMS na nasze nieszczęście zyskał jeszcze większą pewności siebie i kontrolował spotkanie. Mimo to Sokół miał jeszcze okazję na gola kontaktowego, lecz żadnej nie wykorzystał mimo kilku prób dobitki w jednej z nich, podobnie jak w poprzednim meczu z Ceramiką. W innej sytuacji Świercz źle obliczył tor lotu piłki i minął się z nią w polu karnym. Mecz zakończył się porażką aleksandrowian 1:3.

AKS SMS Łódź 3-1 Sokół Aleksandrów Łódzki

Bramka:
Świercz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *