Wokół meczu z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie

Podopieczni Piotra Kupki wysoko pokonali w sobotę na wyjeździe Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie 4:1.

 

Debiut od pierwszej minuty

Pierwszy raz w wyjściowym składzie Sokoła wyszedł 20-letni Mateusz Szymański. Był to jego drugi występ w zespole prowadzonym przez Piotra Kupkę. Wcześniej zadebiutował w Warszawie w pojedynku z Ursusem, gdzie zagrał kilka minut. W sobotę na placu gry spędził 66 minut.

Ostatnia kolejka zadecyduje, kto zostanie królem

Zarówno Kamil Żylski, jak i Wojciech Wocial nie zawiedli w miniony weekend zdobywając po jednej bramce.  Prawdopodobnie między tą dwójką rozstrzygnie się, kto sięgnie po tytuł króla strzelców. Napastnik z Sulejowka ma na swoim koncie 20 bramek, tymczasem snajper Sokoła 19. Postraszyć może jeszcze Kamil Zalewski z Olimpii Zambrów. Ten jednak pokonał bramkarzy rywali 18 razy.

Pewne podium

Sobotnie zwycięstwo już przypieczętowało podium piłkarzy Sokoła w obecnym sezonie. Aleksandrowianie na koniec rozgrywek zajmą trzecie miejsce, gdyż przed ostatnią kolejką mają cztery punkty przewagi nad Polonią Warszawa.

Rewanż za poprzedni sezon

W minionych rozgrywkach, wyjazdowy mecz z Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie nie należał do udanych. Mimo objęcia prowadzenia, rywale odpowiedzieli trzema bramkami, w tym jedną obecnego kapitan Sokoła – Jakuba Szarpaka i zwyciężyli 3:1. Tym razem to aleksandrowianie byli górą i w bardziej okazałym stylu pokonali gospodarzy 4:1.

Seria trwa

Po paru gorszych występach, piłkarze Sokoła ponownie zaczęli punktów. Po zdobyciu kompletu punktów z Sokołem Ostróda (5:2) i Ursusem Warszawa (3:1), pokonali w Sieradzu Wartę 2:0, podzielili się punktami z Victorią Sulejówek, a tym razem wysoko ograli Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie 4:1. Doliczając jeszcze wcześniejszy remis 1:1 w Morągu jest to szósty mecz z rzędu bez porażki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *