Sokół U-12: Opłaca się walczyć do końca

W sobotni poranek do drugiej drużyny trenera Bogdańskiego przyjechał FENIKS Łódź.

Sokół pod wodzą II trenera, Artura Martyki, wyszedł na boisko lekko rozkojarzony i już w pierwszych minutach stracił gola. Po rzucie rożnym w zamieszaniu pod polem karnym to przyjezdni byli sprytniejsi i umieścili piłkę w bramce. Kilka minut później kolejny błąd w ustawieniu obrony kosztował zielono – białych utratę kolejnego gola. Tuż przed przerwą prawą stroną boiska przedarł się pod pole
karne Norbert Lesiak, który dograł piłkę przed bramkę Feniksa, a tam dopadł do niej Bartłomiej Sikorski i pokonał bramkarza gości.

Bramka kontaktowa dodała skrzydeł aleksandrowianom, co było widać od początku drugiej części spotkania. W 40. minucie na strzał prawie z połowy boiska zdecydował się Jakub Stokowski. Jak się okazało, była to dobra decyzja, ponieważ bramkarz gości źle obliczył lot piłki i niefortunnie wbił ją do bramki. Po tym golu zawodnicy Sokoła uwierzyli w zwycięstwo i jeszcze bardziej nękali bramkę Feniksa. Swego dopięli w 55. minucie. Najpierw kilka uderzeń obronił bramkarz rywali, a chwilę później obrońcy nieudolnie wybili piłkę przed swoje pole karne. Tam znalazł się Szymon Kluszczyński, który bez przyjęcia uderzył i piłka najpierw trafiła w poprzeczkę, a potem wylądowała w siatce.. Sokół nie pozwolił już przyjezdnym dojść do sytuacji strzeleckiej i zdobył komplet punktów.

Sokół II Aleksandrów Łódzki – FENIKS Łódź 3:2 (1:2)

Gole dla Sokoła: Bartłomiej Sikorski, Jakub Stokowski, Szymon Kluszczyński
Skład Sokoła: Matczak – Stokowski, Janicki, Kluszczyński, Lesiak – Milczarek, Zamolski, Wróblewski –
Rybka.
Grali również: Szymczak, Pięta, Mierzejewski, Sikorski, Oplustil.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *