Sokół U-15: Dramatyczny remis w rewanżu

W niedzielę piłkarze z rocznika 2002 rozegrali rewanżowe spotkanie w ramach walki o ligę wojewódzką. Zielono-biali zremisowali z Włókniarzem Zgierz 1:1, co nie pozwoliło wygrać tego dwumeczu.

Ku zaskoczeniu naszej drużyny, mecz z Włókniarzem został rozegrany, mimo, że boisko było w delikatnie mówiąc złym stanie. Początek spotkania to dużo walki w środku pola i asekuracyjna gra obu stron. W 25. minucie piłkę przejął Łukasz Nagadowski, poprawił ją sobie i z ok. 35 metrów przelobował bramkarza. Kilka minut później padł jednak gol na 1:1, mimo praktycznie dwumetrowego spalonego. Ciężko było ostudzić emocje, ale sędzia pozostał niewzruszony, a pierwsza połowa zakończyła się remisem.

Druga połowa przyniosła wiele ataków naszej drużyny, a dodatkowo kolejną kontrowersję. Ręką w polu karnym zagrał jeden z graczy gospodarzy, a arbiter nie podyktował jedenastki. Mimo usilnych starań nasz zespół nie zdołał strzelić kolejnej bramki i ze zwycięstwa z dwumeczu mogła cieszyć się ekipa Włókniarza.

Arkadiusz Sima: Skandalem jest to, że na drugi mecz barażowy wyznaczony jest jeden sędzia i do tego chyba „szesnastoletni”. Może i mylił się w dwie strony, ale ostatecznie uznał bramkę ze spalonego, która przesądziła o wyniku dwumeczu. Szkoda mi chłopaków, bo dali z siebie wszystko i kosztowało ich to wiele zdrowia.

Włókniarz Zgierz – Sokół Aleksandrów Łódzki 1:1 (1:1)

Bramka dla Sokoła: Łukasz Nagadowski

Skład Sokoła: Zasadziński, Krajewski (50′ Staniszewski), Horoszkiewicz, Goss, Lewandowski, Grabarczyk (35′ Idczak), Rzeźniczak, Nagadowski, Binkowski, Bułaciński (55′ Dobrowolski), Gieraga

  • kibic 27 czerwca 2017 at 10:39

    Panie Trenerze, i po co ten jad wylewany na sędziego. Jesteście słabi piłkarsko, skoro drugi raz w ciągu pół roku nie udało Wam się awansować do LW. Musi Pan poprawić swój warsztat trenerski.W piłce trzeba mieć trochę umiejętności, ale i też trochę szczęścia, a tego zabrakło pańskim ,,grajkom”. Nawet jakbyście przeszli do następnej rundy, to i tak byście nie awansowali, bo KS Paradyż to za ,,wysokie progi ” dla Was. Po przegranym barażu, ,,słuchy nas doszły”, że niektórzy Pańscy piłkarze przejdą do nas, żeby grać w wyższej lidze. Serdecznie zapraszamy. Mimo to życzymy awansu za rok.

    • Arek Sima 27 czerwca 2017 at 20:39

      Drogi panie, ciężko dyskutować z kimś kto nie podpisuje się z imienia i nazwiska. Wygląda mi to trochę na „młodzieńczy hejt” . ale ok……….
      Po pierwsze co do jadu to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ciekawe co wy byście powiedzieli jakby sytuacja miała miejsce w drugą stronę ?
      Po drugie co do naszej jakości piłkarskiej zdaję sobie sprawę że dużo jeszcze można poprawić i cały czas nad tym pracujemy ale należy chyba sobie odpowiedzieć na pytanie jak wy musicie być „dobrzy piłkarsko” skoro musi wam „pomagać ” sędzia wygrać z takimi słabymi jak my ? ?
      Po trzecie co do drugiego barażu w ciągu pół roku to gdyby nie my to jest duże prawdopodobieństwo że wy byście nawet jednego nie zagrali .
      Po czwarte co do mojego warsztatu to pracuje z chłopakami od niecałego roku i jeszcze duuużo nauki przede mną ,
      Po piąte ciężko szczęściem nazwać błąd sędziego który wypaczył wynik meczu.
      Co do przejścia któregoś z moich zawodników to nikt nikomu nie będzie robił żadnego problemu niech się młodzież rozwija, ale jeszcze zobaczymy kto będzie chciał do kogo przechodzić.
      Mimo wszystko życzę powodzenia Adamowi i jego drużynie bo dobrze by było gdyby awansowała łódzka drużyna .
      Liczę na odpowiedź, chociaż w to wątpię.

  • Diabeł Boruta 2 lipca 2017 at 11:11

    Do Kibica Włókniarza Zgierz – mam nadzieję, że zapewnicie zawodnikom normalne warunki pracy (boisko-kartoflisko). Tylko ktoś nienormalny zamieniałby Sokoła na Wasz obiekt „sportowy”. Wstyd, że klub z miasta powiatowego musi trenować w takich warunkach. Powodzenia w Lidze Wojewódzkiej, może wreszcie jakaś drużyna przyjezdna zakwestionuje Wasze „kartoflisko” i zmusi Was do większego zaangażowania i pracy. Leniuchy ….

    • kibic 7 lipca 2017 at 23:26

      Wiem, że brak awansu boli, ale Szanowny Panie boisko ,,nie gra” tylko zawodnicy, u ,,siebie” też sobie nie poradziliście,na waszym ,,camp nou” więc po co ta spina. Nasz Prezes już zaczął tworzyć boisko od początku, więc zapraszamy za kilka miesięcy na obejrzenie efektów jego pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *