Sokół U-11: Zwycięski pociąg na dobre rozpędzony

Sokół rocznik 2006 rozegrał w weekend siódmy mecz w rundzie rewanżowej ligi Orlik E1 gr. III. Tym razem przyjęli na swoim terenie GLKS Dłutów. Ciekawostką jest fakt, że w ten weekend Sokół dwa razy przyjmował zawodników z GLKS-u. Oprócz orlików walkę o punkty ligowe z Dłutowem podjęli również zawodnicy rezerw Sokoła.

Wszyscy kibice podopiecznych trenera Tomasza Bogdańskiego przyzwyczajeni już są do tego, że Sokół od pierwszych minut spotkania nie wypuszcza swojego przeciwnika z własnej połowy. W tym spotkaniu można spokojnie powiedzieć, że odbywał się praktycznie na jednej połowie boiska i była to połowa gości. Choć przyjezdni dwoili się i troili, żeby nie stracić gola, to wytrzymali do 16. minuty pierwszej tercji, kiedy w końcu po wielu zmarnowanych okazjach gola zdobył Aleks Kaczmarek. Goście wykorzystując błąd sędziego i chwilę zawahania gospodarzy doprowadzili szybko do wyrównania. Z wynikiem 1:1 obie drużyny zeszły na przerwę.

Po przerwie Sokół konsekwentnie nacierał na bramkę przeciwnika. W tej tercji hat – trikiem popisał się Kacper Bednarek pozbawiając drużyny z Dłutowa wszelkich nadziei na wywiezienie z Aleksandrowa chociaż punktu.

W trzeciej części spotkania gościom udało się zdobyć jeszcze jednego gola, ale na zakończenie meczu ostatnie słowo należało go zielono – białych. W 57. minucie Oliwier Milczarek zdobył swojego premierowego gola ligowego w barwach Sokoła i ustalił wynik końcowy 5:2.

Tomasz Bogdański: Nie należę do osób usprawiedliwiających się błędami innych, ale tym razem muszę. Byliśmy dużo lepszym zespołem na boisku, a bramki straciliśmy po błędach sędziego. Oczywiście moim podopiecznym oberwało się, że w obu sytuacjach stanęli na boisku i czekali na gwizdek sędziego, a goście skutecznie to wykorzystali. Przyznam jednak szczerze, że sam byłem zaskoczony, kiedy zawodnika wybiega z piłką 1,5 m za linię boczną, wraca na boisko i sędzia nie odgwizduje autu. Odkładając na bok sędziowanie i ciągle nowe przepisy (np. kiedy zawodnik drużyny GLKS Dłutów otrzymuje karę i musi zejść z boiska na 3 minuty, drużyna nie gra w osłabieniu, tylko może wpuścić na boisko w jego miejsce innego zawodnika), moi zawodnicy zaprezentowali bardzo dobry poziom i jestem z nich bardzo zadowolony, ale musimy pracować nad skutecznością w obronie, ponieważ tracimy dużo bramek.

Skład Sokoła: Matczak – Bułaciński, Skoczeń, Pelc, Kaczmarek – Westwal, Szczepaniak.

Grali również: Stokowski, Milczarek, Bednarek, Rybka, Wróblewski.

Bramki dla Sokoła: Aleks Kaczmarek, Kacper Bednarek 3, Oliwier Milczarek.

W sobotę mieli okazję na wykazanie się inni zawodnicy z grupy trenera Bogdańskiego. Zaraz po meczu ligowym odbył się na orliku przy Szkole podstawowej nr 1 mecz towarzyski, w którym przeciwnikiem była druga drużyna z Sokoła rocznik 2005.

Młodsi w tym meczu zawodnicy wykazali się nieocenioną determinacją i wygrali spotkanie 8:2.

Skład Sokoła 2006: Złotnicki – Janicki, Godala, Olejniczak, Kluszczyński – Kochaniak, Zamolski.

Grali również: Oplustil, Lesiak, Wojciechowski.

Bramki dla Sokoła 2006: Kacper Wojciechowski 3, Kacper Zamolski 2, Norbert Lesiak, Michał Kochaniak, Miłosz Godala.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *