Sokół nadal bez zwycięstwa – relacja meczu z Kaczkanem Huraganem Morąg

Podziałem punktów zakończył się sobotni mecz pomiędzy Kaczkanem Huraganem Morąg, a Sokołem KONSPORT Aleksandrów Łódzki. Bramki zdobyli jednak tylko gospodarze, którzy za sprawą gola samobójczego nie zainkasowali kompletu punktów.

Sobotni mecz w Morągu nie mógł gorzej rozpocząć się dla podopiecznych Piotra Kupki. Już w 2. minucie po rozegraniu rzutu rożnego, do piłki przed polem karnym dopadł Rafał Kruczkowski i strzałem w samo okienko bramki dał prowadzenie swojej drużynie. Aleksandrowianie bardzo szybko chcieli odpowiedzieć golem, lecz obrońcy gospodarzy najpiew zablokowali strzał Sebastiana Kobiery, a następnie nad bramką uderzył Jakub Szarpak. Ten sam zawodnik zresztą w 10. minucie zaliczył kiks we własnym polu karnym i w porę wybili piłkę jego koledzy.

Sokół nadal nacierał i w 15. minucie miał kolejną szansę na wyrównanie. Z kilku metrów, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła nie trafił głową jednak Daniel Kmak Niedługo potem w sporym zamieszaniu dwukrotnie w polu karnym szukał szczęścia Szarpak, lecz ponownie nie znalazł drogi do siatki bramki rywali. Szczęście uśmiechnęło jednak w 22. minucie, kiedy po dośrodkowaniu, futbolówkę do własnej  bramki wpakował Rafał Maciążek. Na tym w zasadzie skończyły się emocje w pierwszej odsłonie gry. Do przerwy oglądaliśmy dość wyrównaną grę, a żadna ze stron nie stworzyła sobie dogodnej okazji do wyjścia na prowadzenie.

Druga połowa mogła rozpocząć się podobnie jak pierwsza. W sytuacji sam na sam z Michałem Brudnickim znalazł się Karol Żwir i przegrał pojedynek z naszym golkiperem. Niedługo potem ten sam zawodnik wygrał pojedynek biegowym z Dominikiem Głowińśkim i zacentrował piłkę do środka. Z kilku metrów spudłował za to Joao Criciuma. W 63. minucie za to jeden z graczy z Aleksandrowa prawie wpakowałby piłkę do własnej bramki po kolejnym dośrodkowaniu ze skrzydła.

Końcówka spotkania zdecydowanie należała do zielono-białych, którzy byli bardziej aktywni od morążan. Brakowało jednak dokładności i ostatniego podania, a arbiter Wojciech Hodowicz zakończył ostatecznie zawody przy remisie 1:1. W następnym spotkaniu, aleksandrowianie będą podejmować u siebie Sokoła Ostróda.

Kaczkan Huragan Morąg – Sokół KONSPORT Aleksandrów Łódzki 1:1 (1:1)

1:0 – Rafał Kruczkowski (2′)
1:1 – Rafał Maciążek s. (22′)

Kaczkan: Lawrenc – Maciążek, Łysiak (76′ Bartkowski), Boruń (46′ Mroczkowski) , Szawara, Kruczkowski (83′ Stankiewicz), Criciuma, Michałowski, Lenart (46′ Żwir), Bogdanowski, Galik

Sokół: Brudnicki – Knera, Bogołębski, Szarpak, Głowiński – Kobiera, Marciniak – Rogalski (38′ Marcioch), Chojecki (90+3′ Pecyna), Mroczek, Kmak (73′ Sarafiński)

Żółte kartki: Michałowski, Mroczkowski (Kaczkan) – Kmak, Knera, Marciniak, Mroczek, Szarpak, Chojecki (Sokół)

Sędzia: Wojciech Hodowicz (MZPN)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *